A.S.
HULK
    
śląsk
K8 + K63 2021
Liczba postów: 3,210
Dołączył: Nov 2015
Reputacja:
22
|
RE: RN22 - 2012
Aż mnie zmroziło jak to zobaczyłem .. I nie dlatego że mi gleby straszne .. tylko dlatego że te jebane RN22 mają właśnie taką jebaną chorobę szalonych krów ... 5 razy mnie coś takiego spotkało .. 2 razy sie wybroniłem, dwa razy leżałem ( lekko ) .. i ostatni teraz ten piąty wyglądał dokładnie IDENTYCZNIE .. bo na do hamowaniu w lewo blipper odjebał gaz do samego końca w okolicy 10.000 obr. na drugim biegu i motocykl wystrzelił spode mnie dokładnie identycznie .. niemal jak mój ostatni upadek .. masakra ..
Niestety ten silnik ( motocykl ) tak ma .. w normalnym motocyklu jak odkręcisz gaz na w miarę wolnych obrotach to chwile zabuczy zanim wyrwie i masz czas na reakcję .. w tym sqrwielu zawibruje i jak jebnie do przodu to głowa mała .. to jest to o czym pisaliśmy z Gizem tłumacząc ludziom nie jeżdżącym nigdy na BB że ten silnik to czyste pojebanie z popierdoleniem zaprawione idiotyzmem ..
BARDZO współczuję ... swoją drogą że tam faktycznie było rozlane ale tak na prawdę zblokwałeś koło przednie wystraszony jak szybko kumpel zhamował i wtedy uciekło koło, poderwało ci ręce i dodałeś lekko gazu ... a że to BB no to reszta jest już na filmie  ...
Żeby się przed tym obronić trzeba
1. Zlikwidować luz na rollgazie - wtedy MANETKA chodzi CIĘŻKO i trzeba użyć siły żeby ją odkręcić
2. Dźwignię hamulca OBNIŻYĆ tak bardzo jak tylko sie da .. żeby sięgając po nią KONIECZNIE nadgarstek niemal ZAWIJAŁ manetkę w stronę zamkniecia .. wtedy nawet jak szarpnie przy uślizgu ( miałem tak na hamowaniu za 3cią hopką na Słowacji jak przegiąłem z optymizmem na wyprzedzaniu ) to nie odkręcisz gazu na tyle że będzie jebudu  ..
Co do reanimacji - jak masz blisko do Czewy to wal jak w dym ... zajmę się i będzie jak z salonu  ..
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-08-12, 10:12 PM przez A.S..)
|
|
| 2018-08-12, 10:10 PM |
|
kyniu
Konkretny
   
Rzeszów
RN22
Liczba postów: 942
Dołączył: May 2013
Reputacja:
1
|
RE: RN22 - 2012
szkoda moto ale to ewidentnie wina kierowcy.
RN22 to dzikus z dołu i jak byś pojeździł dużej to byś wiedział że gazu się dodaje tyle na ile pozwala przyczepność i STOPNIOWO. Inne moto by zdusiło a ten dzikus ile odkręcisz gazu to tyle przekręci kołem 
Tak samo się dzieje jak dodajesz gazu / wyprzedzasz i najedziesz na śliskie białe pasy, czasami potrafią w ułamek sekundy obroty skoczyć do odciny.
W sumie teraz jeszcze raz oglądnąłem i u Ciebie też się chyba zaczęło na białym pasie od przejścia i to jeszcze w jakimś syfie/oleju.
Ale przynajmniej poznałeś piękno RN22  Dzikość na każdym kroku
PS. Jak byś miał fabryczny wydech to by była trochę łagodniejsza i by się może tak źle nie skończyło.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-08-13, 01:28 PM przez kyniu.)
|
|
| 2018-08-13, 01:24 PM |
|
zybex
LindaKexGX
  
Polska B
Girl,Woman
Liczba postów: 359
Dołączył: Nov 2017
Reputacja:
0
|
RE: RN22 - 2012
Dzisiaj grzebałem przy motongu i korzystając z powyższych rad (oraz dodatkowego riserczu na forum) zacząłem od killswitcha, czujnika położenia wału i czujnika położenia motocykla. Przy okazji wyczyściłem z grubsza filtr powietrza, bo był zajebany jakimś szlamem (wyglądało na błoto pomieszane z jakimiś drobinami - ki diabeł?).
Yama nie odpaliła, ale zacząłem się głowić po co mi mruga rezerwa (na filmiku nie widać, ale parę minut przed glebą kontrolka wołała o papu), gdzie zawsze wcześniej świeciła non stop. Spytałem wujka google o co się rozchodzi i wyniki wskazywały na pompę paliwa. Zakołysałem erłanem i w baku było słychać jakieś stukanie. Po rozebraniu okazało się, że trzeba było złożyć pompę, bo rozpadła się na 3 części. Całe szczęście wystarczyło podłączyć kable i "wpiąć" plastiki na miejsce. Po złożeniu moto odpaliło niemal od razu. Nawet dojechałem do garażu (ok. 4,5 km).
Przemyłem też maszynę i nie wygląda już tak tragicznie (z daleka). Do wymiany oba clip-ony, oba podnóżki kierowcy i prawy pasażera, rolki wahacza, prawy tłumik, zadupek, prawa owiewka, prawy dolot airboxu i czacha (pójdzie po kieszeni...). Najpierw oczywiście trzeba będzie sprawdzić geometrię.
Najgorzej, że oberwała rama (zaznaczone na czerwono):
|
|
| 2018-08-15, 09:40 PM |
|
shogun_zag
Geriatric Team
    
Sosnowiec
motóry 1 i pół
Liczba postów: 2,042
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
2
|
RE: RN22 - 2012
Zybex ... szacunek dla Ciebie za "pochwalenie" się szlifem, bo mało kto z tego forum o takich akcjach pisze, tylko udaje Greka ... patrzy w niebo i podgwizduje :@
Jasne, że szkoda, ale nic już nie zrobisz, czasu nie cofniesz, mleko rozlane i trzeba się z tym pogodzić i zaakceptować koszty.
Ważne, że Tobie nic się nie stało i nie trzeba Cię łatać na trytytki, gipsować i w szpitalu odwiedzać :D
Popracujesz nad maszynką i znowu będzie jak lalunia, czego Ci życzę z całego serca, bo ... siwe jest piękne :cool:
======================
Pozdrawiam
Piotrek
|
|
| 2018-08-15, 11:20 PM |
|
zybex
LindaKexGX
  
Polska B
Girl,Woman
Liczba postów: 359
Dołączył: Nov 2017
Reputacja:
0
|
RE: RN22 - 2012
(2018-08-15, 10:56 PM)Koczis napisał(a): Pękła, czy zarysowana? Całe szczęście tylko rysa.
(2018-08-15, 11:20 PM)shogun_zag napisał(a): Zybex ... szacunek dla Ciebie za "pochwalenie" się szlifem, bo mało kto z tego forum o takich akcjach pisze, tylko udaje Greka ... patrzy w niebo i podgwizduje
Jasne, że szkoda, ale nic już nie zrobisz, czasu nie cofniesz, mleko rozlane i trzeba się z tym pogodzić i zaakceptować koszty.
Ważne, że Tobie nic się nie stało i nie trzeba Cię łatać na trytytki, gipsować i w szpitalu odwiedzać
Popracujesz nad maszynką i znowu będzie jak lalunia, czego Ci życzę z całego serca, bo ... siwe jest piękne  Wychodzę z założenia, że taką wiedzą warto się dzielić, bo może ktoś wyciągnie wnioski z moich błędów i mu to oszczędzi kłopotów.
Już jestem po stadium "rozpaczy" i planuję najważniejsze zakupy i powolne doprowadzanie sprzętu do stanu wyjściowego.
Też się cieszę, że się nie połamałem, bo jedno pęknięcie kości śródstopia, sprzed jakichś 7 lat, do dzisiaj się czasem odzywa. Niestety wciąż baniak po tej glebie pobolewa i nieszczęsny bark.
(2018-08-16, 11:33 AM)kilofazy napisał(a): Podejrzewam, że z urwaną rolką też nie pójdzie tak łatwo. Ja kupiłem r1 już z urwaną i za cholere nie mogę tego rozwiercić :/ To idę kupić dłuto
|
|
| 2018-08-16, 02:30 PM |
|
Szejn
Użytkownik
  
Wrocław
RN20
Liczba postów: 162
Dołączył: Jun 2017
Reputacja:
0
|
RE: RN22 - 2012
(2018-08-15, 11:20 PM)shogun_zag napisał(a): Zybex ... szacunek dla Ciebie za "pochwalenie" się szlifem, bo mało kto z tego forum o takich akcjach pisze, tylko udaje Greka ... patrzy w niebo i podgwizduje 
I takich ludzi, co udają, to ja nie rozumiem. Bo i po chuj? Mamę oszukasz, tatę oszukasz, ale życia nie oszukasz
Gleba, że tak powiem, rzecz normalna i zdarza się. Czasami braknie skilla, czasami osoba trzecia pomoże, ale to nic dziwnego. A udawanie, że się nic nie stało, składanie na sztukę i potem sprzedawanie na AlleDrogo jako funfel nówka, niemiec płakał jak sprzedawał, jest....  co najmniej nieuczciwe.
Sam ostatnio wyglebiłem i nie mam zamiaru udawać, że nie
Ja wychodzę z założenia, że karma wraca  więc trzeba być uczciwym
|
|
| 2018-08-17, 11:17 AM |
|
romuald
Wariat
    
Potęgowo
RN12
Liczba postów: 1,455
Dołączył: May 2017
Reputacja:
8
|
RE: RN22 - 2012
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-08-19, 08:35 PM przez romuald.)
|
|
| 2018-08-19, 08:32 PM |
|