http://www.scigacz.pl/Pieniadze,za,tor,w...17656.html
Jak to u nas wszystko sprzedać rozpieprzyć.A potem te wkór....ące komentarze jak oni na drogach szaleją zabójcy bandyci.Wszyscy by wszystko chcieli tylko nie u siebie nie na własnym podwórku

Szkoda gadać i to jest PZM który powinien wspierać rozwój młodych dbać o obiekty i rozwój sportów motorowych w Polszy. Ręce opadają co za kraj
jak w Bydgoszczy to nie narzekam

chocbym mial sie zesrac to pojade w tym roku

nie lubie BDG ale mam jakieś 40km do niej więc czasem ją odwiedzam ale zapraszam zapraszam polatamy razem

jak bede jechal do lublina / bdg to na pewno dam znac

No ja też może bym się zabrał. To informuj wcześniej

z własnego doświadczenia wiem że ciężko wrócić po jazdach na torze na moto do domu.

Więc dobrą opcją jest przyczepka z samochodem

Czemu ciężko, chodzi o zmęczenie fizyczne, czy opon?
Cholerne zmęczenie...
Z miejscowości z której pochodzę pojechałem w tamtym roku na tor Toruń. To jest 120 km ode mnie w jedną stronę co daje 240 km na całej odległości. Plus jazda na torze... jest strasznie męcząca, jak dla amatora.
W czasie powrotu nie mogłem usiedzieć na moto, już miałem go dość. Nogi, ręce, plecy wszystko boli.
Co do Torunia...
Warunki do kitu. Nie polecam nikomu. Jedynie co dobre to cena za wjazd u ciecia to chyba 20 zł było za jazdę ile chcesz...
No proszę Cię toruński tor to porażka. Jest nowy koło moto areny ale jeszcze go nie próbowałem może jak przyjdzie sezon to go sprawdzę
W radomiu chyba też jest jakiś tor?
Jest jest

bardzo fajny tor.... tylko trochę wąski
szymek na ten nowy można się dostać ?
nie próbowałem jeszcze byłem tam raz na motoserce ale był tam pokaz drifftu. Jak przyjdzie sezon pojade, popytam, wypróbuje i dam znać czy warto

Slyszalem tez cos o torze w Nowym Dworze pod Warszawa, ktos cos wie wiecej ?
Szukałem na forum i nic nie znalazłem innego o torach, więc pozwolę sobie odświeżyć ten temat.
Zaznaczę że jeszcze na torze nie jeździłem . Mieszkam w Przemyślu - koniec Polski i to z tej biedniejszej strony mapy gdzie nic nie ma i raczej żaden tor pod nosem mi się nie wybuduje.
Chcę w tym roku przynajmniej dwa razy zapakować R1 na przyczepkę i odwiedzić jakiś obiekt. Jaki tor polecacie, myślałem o Kielcach (czy w Kielcach można motorem?) Może ktoś wybiera się w tym roku i ma jakąś datę i tor upatrzony? Z góry dziękuje za podpowiedzi . Acha czy będę musiał płyn chłodniczy zastąpic wodą?
Jeśli chodzi o tor Kielce to dla samochodów OK, natomiast motocyklem się nie pojeździ. Ja się na nim ścigam samochodami od 2008r., ale motocyklem udało mi się tylko raz wjechać na trening. Jak byłem innym razem na moto to mnie policją cieć postraszył. Generalnie tor jest bardzo śliski i dlatego nie chcą brać odpowiedzialności za ewentualne zdarzenia z udziałem motocyklistów.
W okolicach Kielc jest jeszcze Tor Jastrząb (na trasie Kielce-Radom). Są tam co jakiś czas pojeżdżawki na moto, nie jeździłem tam jeszcze, więc nie wypowiadam się o warunkach jakie tam są, ale koledzy jeździli i chwalą sobie.
Radom OK, szorstka nawierzchnia zjada opony w oczach.
PIOTR13, najbliżej będziesz miał na Tor Biłgoraj - jest to niewielki kartingowy tor z szorstką nawierzchnią, ale można sobie na nim w miarę bezpiecznie poćwiczyć. Duża pętla jest całkiem przyjemna.
Dzięki za informacje, pewno odwiedzę i Radom i Biłgoraj.
Z chropowatością nawierzchni to muszę przyznać, że widziałem opony w motorze po Biłgoraju - horror . Mam właśnie wymieniać starego Brigestona Battlaxa z tylnej opony na Michelena Power sport 3 i mocno się zastanawiam czy nie poczekać i starych nie zajechać. Z drugiej strony oszczędność 600 stówek może mnie kosztować znacznie więcej : )