Coś dziwnego stało się z moim płynem hamulcowym i gdyby nie to że, shogun_zag chciał zalać taki sam ze względu na kolor pewnie nigdy bym się nie kapnął że coś takiego się stało. Płyn z czasem zmienił kolor z żółtego na zielony. Jakoś nie przywiązywałem do tego uwagi ale jak przejrzałem stare fotki to byłem w szoku. Może ktoś wie dlaczego tak się stało albo spotkał się z czymś podobnym? Płyn jaki mam zalany to Motul RBF600. Poniżej fotki jak kolor zmieniał się z czasem.
fotka poprzedniego właściciela przed moim zakupem (nie wiem co było zalane)
miesiąc max dwa po wymianie:
stan aktualny:
na koniec mały eksperyment, dolałem troszkę wody do świeżego płynu ale ten nie zmienił koloru na zielony
Zostawiłem tak na kilka dni ale póki co kolory pozostają bez zmian.
Mi w tylnym zbiorniczku płyn szybko ściemniał to mechanior powiedział że się wilgoć dostaje a w przednim był mniej więcej taki jak na początku
W obu kolor taki sam, jestem ciekaw czy z czasem te w kubeczkach też zmienia kolor.
W zaciskach zbiera się pod tłoczkami dużo takiego "szlamu" i pewnie to jest winne zmiany koloru ..
No chyba że tak reaguje na temperaturę .. choć raczej wątpię ..
ALE >> tak czy inaczej - zima długa .. zaciski fru w drobny mak i mycie

..
To, że trzeba go wymienić to wiem, ciekawi mnie po prostu dlaczego tak się stało. AS Twoja teoria w sumie pasuje zwłaszcza że poprzedni płyn też się tak zabarwił. Tylko trochę boję się rozbiórki zacisków.
Przewody chamulce może są już sparciale i woda się dostaje a jak nie były oringi wymieniane w zaciskach to nawet nie rozbieraj albo odrazu wymiana na nowe
To nie z zawilgocenia ten kolor bo by się zmienił po dodaniu wody, przewody mam ok a oringi w zaciskach i tak do wymiany przy rozbiórce. Sugerujesz wymiane całych zacisków? Czemu aż tak drastycznie?
Ale się porobiło ... a ja se chciałem zalać układ takim kolorowym płynem, bo ... dla czego mam mieć taki sam jak inni
Gdzieś na YT już widziałem niebieski płyn u któregoś w moto ... fajnie wygląda.
Dla tego Grzesiowi wierciłem dziurę w brzuchu o ten bajerancki płyn.
Znalazłem u Motorex-a niebieski płyn hamulcowy, ale ten to chyba bardziej do rowerów
A taraz tak mi przyszło do głowy ... może kiedyś ten układ był zalany właśnie takim płynem i zostało trochę barwnika w układzie?
Grześ, a powiedz ... w tylnym zbiorniczku płyn miałeś wymieniany na ten sam co z przodu? Jaki ma kolor płyn z tylnego zbiornika?
Wymieniałem w obu na raz i aktualnie mają taki sam kolor. Ja osobiście skłaniam się ku teorii że został syf w zaciskach który tak barwi z czasem, zwłaszcza że pamiętam że zapowietrzyłem tylny układ i przez to przelałem przez niego sporo nowego płynu w trakcie odpowietrzania. Chętnie wymieniłbym sam płyn ale coraz bardziej skłaniam się ku całkowitej rozbiórce i czyszczeniu zacisków.
W pierwszej R1 z 98-99 roku mialem podobnie ze szybko po wymianie płyn zmienił kolor na ciemny... Po prostu kiedyś ktoś olewał wymiane płynu i syf masz w tłoczkach i przewodach... Przepłukaj układ kilka razy, wymień płyn szybciej niż zazwyczaj no i rozbierz tłoczki, wyczyść, wymyj i złóż na czysto. Będzie git
Grześ, a sprawdź ... tak z ciekawości ... ten niebieski płyn pod względem zawartości wody ... pożycz od mechanika tego testera. Aż ciekaw jestem ...
Albo kwestia wilgoci i temperatura pracy ... moze te dwa czynniki lacznie spowodowaly to co widzimy na zalaczonym obrazku ... dziwny szlam na zalaczonym zdjeciu ...
(2017-11-07, 06:00 PM)shogun_zag napisał(a): [ -> ]Grześ, a sprawdź ... tak z ciekawości ... ten niebieski płyn pod względem zawartości wody ... pożycz od mechanika tego testera. Aż ciekaw jestem ...
On jest zielony
Nie bardzo mam do kogo się zgłosić z takim pomiarem zwłaszcza, że mechaników unikam jak ognia ale mogę go po wymianie zachować i może gdzieś kiedyś przy okazji zmierzę. Dodam jeszcze że po ponad tygodniu stania w kubeczkach kolory są bez zmian.
W końcu nadszedł czas czyszczenia zacisków, w zaciskach nie znalazłem szlamu ani nic innego niepokojącego, zalalem układ na nowo i z czasem się okaże czy to płyn ma taką właściwość czy faktycznie to się stało po zamieszaniu ze starym.