2017-08-21, 10:19 PM
Witajcie,
Dziś bylem w M1 w Czeladzi i na galerii stoi sobie stoisko - wyspa, na którym miła panienka sprzedaje vouchery jako różnorodne prezenty. Między innymi jest skok na banjii, lot helikoptrem, spływ kajkiem, jazda samochodem sportowym, no i jazda MOTOCYKLEM.
Jak fan motocykli zapytałem czy jest taka opcja, by przejechać się jakimś fajnym moto. Na to miła panienka odpowiedziała, pokazując ofertę, że owszem... i zapytała: "A pan to w charakterze pasażera czy kierowcy?"
Zaciekawiony opowiedziałem, że oczywiście jako kierownik. Na to dostałem do wyboru czopka i enduro. Jeden do okiełznania gdzieś w Koszalinie, a drugi w Białymstoku.
Dojazd na koszt własny, przejażdżka trwa około godziny.
No to mówię, że chcę na supersporcie, a pani na to, że tylko jako pasażer jest taka opcja, w promocyjnej cenie 249 zł.
Nie zapytałem już gdzie, tylko uciekłem...
Czego to ludzi nie wymyślą, żeby zarobić... A może któryś z was użycza sprzęta do takich atrakcji i po cichu dorabia?
Dziś bylem w M1 w Czeladzi i na galerii stoi sobie stoisko - wyspa, na którym miła panienka sprzedaje vouchery jako różnorodne prezenty. Między innymi jest skok na banjii, lot helikoptrem, spływ kajkiem, jazda samochodem sportowym, no i jazda MOTOCYKLEM.
Jak fan motocykli zapytałem czy jest taka opcja, by przejechać się jakimś fajnym moto. Na to miła panienka odpowiedziała, pokazując ofertę, że owszem... i zapytała: "A pan to w charakterze pasażera czy kierowcy?"
Zaciekawiony opowiedziałem, że oczywiście jako kierownik. Na to dostałem do wyboru czopka i enduro. Jeden do okiełznania gdzieś w Koszalinie, a drugi w Białymstoku.
No to mówię, że chcę na supersporcie, a pani na to, że tylko jako pasażer jest taka opcja, w promocyjnej cenie 249 zł.
Nie zapytałem już gdzie, tylko uciekłem...
Czego to ludzi nie wymyślą, żeby zarobić... A może któryś z was użycza sprzęta do takich atrakcji i po cichu dorabia?