Yamaha R1 Forum PL

Pełna wersja: Krótkie crash pady czy długie ?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Otóż zastanawiam się nad tym które crash pady wybrać. Są dwa rodzaje firmy womet tech .
Krótkie tzw torowe :
http://womet-tech.pl/product.php?id_product=282
Które mają zalety takie, że przy ewentualnym slizgu nie powinny się ani urwać ani wygiac wiec i rama jest bezpieczna ale za to przy parkingowce raczej plastików nie uratują ...
I crash pady drogowe normalne:
http://womet-tech.pl/product.php?id_product=27
Które są dłuższe i przy parkingowce myślę, że moto można oprzeć na nich bez szkody dla plastików ale... za to przy slizgu pewnie jak każde inne łatwo je wygiac i urwać a co za tym idzie może i rama dostać jak się kawałek urwie od crash pada....
Tak wiec Panowie jakie jest Wasze zdanie, które byście wybrali na moim miejscu ? Dzięki za odpowiedz !
Ja mam długie crashe i przy ślizgu przy 70 km/h do około połowy go starło i tyle. nie widziałem aby się wygiał ani miał urwać. jeśli byłby krótszy nie ochronił by dekla. myślę że dobrze się spisał gdyż mogłem wrócić na kołach do domu. bez crasha wolę nie myśleć jak by moto wyglądało. Przy krótkim pewnie większe zniszczenia bo starło by go do końca i przetarło by dekiel i więcej elementów
No ja miałem w r1 dłuższe crash pady i raz w garaży kiedy stawiałem moto na stopce... cholera się złożyła i moto poszło na bok. Niby przy mnie to się stało, podparlem moto swoim ciałem ale i tak moto się oparlo o crash pada i ... wygielo go dość mocno ... tak więc wolałbym nie myśleć jakby on się spisał przy slizgu :////
Zdecydowanie długie, przy wysokich prędkościach ani jeden ani drugi nie uratuje Ci moto, a przy małych na długim będzie zdecydowanie mniej zniszczeń.
Masz AC, po co Ci crashe Red_icon_cheesygrin lepiej zarobisz bez Red_icon_wink
Kurde już sam nie wiem... jakoś ta krótsza lepiej się prezentuje i myślę, że więcej ochroni ale no dluzsza przy glupim jakimś potknieciu ochroni plastiki. I sam juz nie wiem ... każdy z was ma rację a ja nic juz nie wiem hehe.
prawdę mówiąc to długie wyglądają jak boczne kółka w rowerku dziecięcym, jak zaliczysz glebę to i tak się skrzywią albo urwą
bart a ja Ci proponuje sprawdzone crash pady
www.allegro.pl/renner-crash-pad-crash-pad-honda-hornet-cb600-06-i5687540163.html
 ladniej wygladaja od tych dlugich co wyslales maja wiekszego grzybka i przy 160km/h starl sie do polowy
Wiesz czemu Ci sie wygial ? Bo miales womet techa. Polecam poszukac w necie jak ludziom sruby ich sie lamia. Zdecydowanie dlugi crashpad jest praktyczniejszy. A na torach duzych z tego co wiem i tak nie mozna wjezdzac w zadnych.
Długie moim zdaniem Red_icon_smile
Moim tez dlugie. Jak mi moto upadl to dlugie pomaga. Jesla zalezy ma wygladzie to wogole bez.
Ja też jakoś nie mam zaufania do Wometa, jakość jak u chińczyków.