Yamaha R1 Forum PL

Pełna wersja: Chińskie reflektory do RN19 - recenzja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Serwus,
Chciałbym wnieść nieco merytorycznej treści na forum i zrobiłem mini-recenzję "zamienników" reflektorów do modelu z 2007-2008 roku.
Na wstępie chciałem napisać jeszcze, że postanowiłem w tym roku wymienić swoje ori reflektory, ponieważ pourywałem uchwyty, gdy w zeszłym roku uczyłem się jeździć na gumie. Efekt był taki, że spawanie mocowań reflektorów kosztowało mnie ok 60 zł i nadal nie potrafię przejechać dłużej niż 5 metrów na kole Red_icon_wink.
Do rzeczy. Reflektory na 1 rzut oka wyglądają fantastycznie. Ładnie pomalowanie, piękny, przeźroczysty klosz i wszystkie mocowania są na swoim miejscu.
Jak zwykle bywa - diabeł tkwi w szczegółach. Pierwsze co mnie rozbawiło to miejsce, gdzie wchodzi żarówka w5w (postojówki). W oryginalnym reflektorze jest blaszka, która odbija promień światła w rogu reflektora, natomiast w Chińczykach jej nie ma. To miejsce zostało po prostu pomalowane srebrzanką.
Otwory na śruby i gwinty. W jednym mocowaniu zapomniano o wywierceniu otworu na śrubę, a w jednym gwincie - śrubka mi przeskakiwała i nie chciała się wkręcić jak należy (dokręcałem delikatnie z czuciem, nie napotykając oporu).
Łączenie klosza z obudową reflektora. Widać parę nierówności, nie są idealnie dopasowanie ale wyglądają na szczelne - zwłaszcza, w niektórych miejscach, gdzie wypływa zaschnięty silikon.
Mocowania reflektorów. Do nich nie miałbym zastrzeżeń oprócz tych przyśrodkowych, które łączą się ze sobą tuż na wysokości "nosa" czaszy. Wydawały mi się bardzo "liche". Nie wiele im trzeba było, żeby się złamały. Dlatego nie odważyłem się zakładać tych reflektorów na motocykl i przykręcać, gdyż byłbym w plecy 500 zł. Jedyne co zrobiłem, żeby sprawdzić jak reflektory komponują się w czaszy - to przyłożyłem je do niej. Ciężko jednak stwierdzić w ten sposób czy są dobrze dopasowanie czy nie - dlatego w tym miejscu postawię wielokropek ...
Lakier. Pisałem wyżej, że wszystko jest ładnie pomalowane. Jednak nie wszystko. Wyjątkiem jest plastikowy pierścień dookoła soczewki. Lakier w tym miejscu różni się od oryginalnego (srebrny) oraz wyraźnie się łuszczy w paru miejscach. Sam pierścień wygląda trochę, jakby wymagał obróbki w paru miejscach.
"Ficzery". Oryginalne reflektory różnią się od zamienników również brakiem aluminiowej osłonki przyklejonej nad kloszem oraz gąbki, która wypełnia przestrzeń między otworami w czaszy, a reflektorami. Wg. mnie to akurat najmniejszy problem, gdyż taką gąbkę łatwo załatwić, a folia chyba nie spełnia aż tak istotnej funkcji.
Niestety nie podpiąłem ich do moto, gdyż nie zdążyłem ponieważ spieszyłem się na pocztę odesłać przesyłkę Red_icon_smile.
Reasumując. Koszt jednego reflektora, w zależności od kursu dolara to 150-250 zł. To 8-5x mniej niż oryginalny, nowy z ASO Yamahy. Mimo wszystko, cena jest relatywna do produktu jaki otrzymujemy od naszych żółtych przyjaciół z Azji. Jeśli kogoś nie stać na nowe, a na allegro są same używane padliny, to warto zastanowić się nad zakupem tych reflektorów.
Na koniec dodam, że przesyłkę otrzymałem z o24. Na tym etapie jestem zadowolony z tej firmy, ponieważ miałem z nimi dobry kontakt, a przesyłka przyszła dość szybko. Zobaczymy jak będzie ze zwrotem Red_icon_wink.
Zmien zebatki -1 +2 i zobaczysz jak latwo jezdzi sie na kole Red_icon_smile
Obiecuję, że to zrobię, gdy przyjdzie czas wymiany napędu Red_icon_smile
wilku nie papuguj Red_icon_cheesygrin
wygląd i spasowanie to jedna sprawa. Ciekawe jak świecą i ile wytrzymają...
Chińczyki ( bądź cokolwiek to było ) do Rn12 kupiłem 2 razy na allegro i pasowały w ryj Red_icon_cheesygrin emblematów yamahy wiadomo że nie ma, zwykły kowalski się nie jorgnie ale znachor już to możne zauważyć Red_icon_cheesygrin
A to pierwsze zdjęcie to z O24 ?
Ciekawi mnie bo jest logo Neverland na fotce, a to koleś z ebaya od którego już sporo kupowałem Red_icon_tongue
no a myslisz ze oni skad kupuja Red_icon_tongue
@Blue:
Akurat takiego screena miałem na pulpicie Red_icon_wink. Czy to o24 czy Neverland to raczej nie ma znaczenia. Po za tym jak patrzę na stronę o24 to już nie mają tych reflektorów.
Inna sprawa to taka, że nie chcę, by reflektory kojarzyły się tylko z tym jednym importerem - nie chcę robić antyreklamy.
Wybaczcie ale jak słyszę "chinol" to mam awersję , rynek nas tym zalewa ale wystrzegam się tego jak mogę. Mój znajomy jest importerem sprzętów silnikowych i nie tylko stąd wiem trochę w temacie a nawet więcej o marżach nie chce wspominać bo zer braknieRed_icon_smile
Dla przykładu Wam powiem ,że koszt wyprodukowania świecy zapłonowej kosztuje w przeliczeniu na nasze 0,35gr. o jakości tych wyrobów nie ma potrzeby się rozpisywać.
Każdy ma swoje zdanie w temacie osobiście jestem absolutnie na NIE i odradzam wszystkim.
a ja powiem tak ze szybki ,lusterka zamawialem wiele razy ,zawsze bylo wszystko ok .szybka przyciemniana z garbem 70zl w tym przesylka .Jakosc bardzo dobra.podobni delke silnika kiedys do sc57 bralem i byly jak oryginal nawet logo hondy .wszystko zalezy co kupujesz proste rzeczy z mala iloscia czesci sa ok
Zybel mam chińskie sety i ludzie na torze chwalą te chińskie bardziej niż nasze także nie ma co narzekać.Mam też klamki, manetki z końcówkami z o24 i jest ok anoda trzyma się dobrze już dwa sezony i nie ma przebarwień.Wydaje mi się że jest niezły kompromis za tą kasę Red_icon_smile
ja z kolei słyszałem jakieś "urban legends" o połamanych, chińskich klamkach hamulca na torze podczas hamowania xD ale ciężko mi w to uwierzyć