Yamaha R1 Forum PL

Pełna wersja: MINA RN12, VIN JYARN121000008382
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
widzisz koczis ale ty rowniez zatailes ze miales przygode z motorem jak to napisal tomierlan kilka ppostow wyzej alei tak uwazam ze takie sprzety powinno sie kasowac… albo chociaz nie wyjezdzac na drogi publiczne
Tomierlan nie kupił moto od Koczis. Jak zwykle nie czytają ludzie wszystkiego...
"Następnie została naprawiona i nieświadom tego kupił ją Tomierłan, który ją jeszcze mocniej uszkodził"


To co ludzi w blad wprowadzacie Red_icon_tongue
a napisał, że przez siebie (Koczisa) ?
Qurde gdyby Tomi zalogował się na forum, zanim ją kupił to by wszystko wiedział, bo było już wcześniej info i fotorelacja z mojego wypadku. Nie wiedział, to kupił od gościa co ją kupił ode mnie i który to właśnie ją naprawił. Sam miałem chrapkę aby ją odkupić, bo po naprawie gość chciał mi ją odsprzedać za 13tysięcy Red_icon_smile
Czytajcie ze zrozumienien bo potem powstaja nie stworzone rzeczy
nie ma znaczenia czy chodzi o motor Koczisa czy inny, zrozumcie że większośc tych moto leżało mimo że wygladają jak igły - pewnie będziecie sie upierac że NIE bo niby kazdy kupuje igłe buuuuuuuaaaaaaaahahaha
przykład już jest z tej aukcji igła za 21 tys kurde ludzie nawet na tym forum sa nierefolmowalni !
ale czarujcie sie dalej.
Pozdro
Mad ma racje, moja tez lezala i co? I nic, ot kilka elementow poszlo do wymiany i tyle. Ale lezec a stac bez przodu i tylu na szrocie za granica to troche inna bajka Red_icon_smile
Mad widze lubisz sie powtarzać. Ja nie zauważyłem, żeby ktoś tu się upierał aby jego motocykl na 100% nigdy nie leżał Red_icon_smile

Widzisz Ty masz problem ze sprzedaża bo człowiek lubi jak sprzęt ładnie wygląda niezależnie czy leżała czy nie i tego się nie zmieni.
Jeśli chcesz w miare szybko sprzedać sprzęt to zrób małe poprawki tak jak Ci pisał Malikowy. Chyba, że nie jest w stanie technicznym w najlepszej kondycji to bedziesz miał problem
Szymek ma absolutnie racje , jeśli chcesz wziąć za motor jakieś pieniądze to dołóż pare groni i zrób go na cacy a jak chcesz sprzedać w takim stanie jak jest to tylko za bezcen znajdzie sie klient.
sory jeśli sie powtarzam ale cztam kolejne posty i tak jakos cały czas widze że oczarowanie wizualne ma znaczenie: sami mi podpowiadacie by odpicowac motora.

Słuchajcie usmiecham się do tego tematu o tyle że napisało do mnie 3 forumowiczów treść coś na zasadzie: "wes podwyższ cene bo każdy myśli że szrot, kup bak i nkt się nie kapnie że był ubity, ja sprzedaje całego malowanego i za dużo wyższą cene i nikt sie nie dowie że pół złamany".
Zadajecie mi nutke uśmiechu takimi słowami Red_icon_smile panowie forumowicze Red_icon_smile

Kolega powiedział mi że by sprzedać motor trzeba go wystawic na allgro bo ta tablice nikt nie patrzy więc chyba nie staram sie jakos specjalnie by sprzedac R1, nikt - ani jedna osoba nie była ogladac mojej sztuki.
Tak samo ludzie nie kupują samochodów z przebiegiem powyżej 200tyś zmuszając tym samym handlarzy do cofania licznika i wtedy sprzedaje się te same auto w ciągu tygodnia, a wcześniej miesiącami nie było chętnych. Oszukujemy samych siebie.
Nie-e. Kupujecie oczami z nastawieniem ze ma byc najtaniej i tu jest problem Red_icon_smile
To jak kupowac? Zamykac oczy i brac najdrozszy?
Na to wychodzi Red_icon_wink Czyli brac tą byłą Koczisa, cena wysoka i przy okazji ładna Red_icon_cheesygrin
Sami zauwazcie ze dla wiekszosci kupujacych w Polsce jak cena jest niska to wszystko super i okazja tylko stan nie pasuje a jak moto malowane, to juz wogole musi byc po 15tym dzwonie. Jak za duza, to narzekanie ze drogo. "Zielony" lub malo rozgarniety kupiec leci, bierze w ciemno /bo szkoda 200zl na ogledziny w ASO/ a pozniej placze ze mu zajechana padake ktos wcisnal i sam dal sie wpuscic w maliny. Dobrze jak trafi wczesniej na forum, linka wklei i po odpowiedzi, jak jest, odrzuci 1/3 przegladanych ofert lub cos dozbiera. Z drugiej strony masa "rodzynkow", "igiel" i handlarzy. Poza tym to sa motocykle uzywane i w kazdy trzeba jakies pieniadze wsadzic po zakupie czy w wymiany, czy w poprawki itp itd.
No ja się nie do końca zgodzę, że jak malowane to już odpada, ale powinno się mieć to jakoś udokumentowane.
Na swoim przykładzie kupiłem auto, które było po spotkaniu z barierkami. Sprzedający przesłał mi fotki jak wyglądało.
o tak:
[Obrazek: 2147f5fff595bbe4med.jpg]

Mimo wszystko kupiłem, bo auto zostało naprawione w ASO, na co były faktury na ponad 8tysia.
Tak więc nie ma co przesadzać, że jak moto, czy auto było uszkodzone to już nie ma co kupować.

Wszystko zależy od tego jak zostało naprawione oraz od tego, czy sprzedający tego nie zataja i ma jakieś foto potwierdzające stan przed naprawą.

Jak kiedyś będę je chciał sprzedać, to też foty i wszystkie rachunki dostanie następny kupujący Red_icon_smile
tu macie podobną historie motocykla:
http://tablica.pl/oferta/yamaha-yzf-r1-r...bdcdf6e279
Troche OT ale akurat mi sie trafil/o... rzeklbym "artysta magik" a myslalem ze tylko "Polak potrafi"

http://www.autokrata.pl/artykul/Tak-robi...zok_a19408

Szok naprawde.
konkretnaa robota, gratulacje by się należałyRed_icon_smile
Stron: 1 2 3 4 5 6