Idąc tym tokiem rozumowania, przyzwalamy na robienie nas w wała.
No nic, teraz to już tylko gdybanie. Może to się źle dla mnie skończy, może nie. Czas pokaże.
ani ja i nikt pewnie z tego Całego forum nie uważa że ktoś popełnia Błąd lub popełnił..
jesteś uczciwym i bardzo dobrym człowiekiem i my o tym wiemy i niech tak zostanie.
ale właśnie nie będę picował motocykla bo zrobił bym dokładnie to samo co ten handlarz, teraz jest tanio i każdy widzi co jest, niczego nie ukrywam i pełna historia z motorem jest. Dzisiaj rozmawiałem z Wilczakami i śmieją się z podejścia "polaczków" jak kupuja własnie te motory, śmiają się że kupuja wzrokiem i nie głową i ten temat tez nie podlega komentarza. Chłopaki sie śmiali że skoro ktoś chce kupic R1 w stanie igłe (a realnie kazda leżała) no to tylko na lans bo akurat litr różni sie od inncyh pojemności tym że zapierdala i po to sie kupije litra. Do lansu wystarcza R6 ... no ale R1 to flagowy model co nie ?
Mój motor jest dobry, jak ktoś chce z niego igłe zrobić to dołoży 1,5 - 2 tys zł i będzie miał igłe.
Mozna wcisnąć totalny chłam byle by był wypolerowany i owiewki kupione na allegro a nawet z chin. Motocykle sprowadzane mają zatajona przeszłość, przebiegi w większości cofane (jak w samochodach).
Jak już kiedyś wspomniałem ni emusze sprzedac bolida, będe nim jeździł dalej na drogach cywilnych. W tamtym roku zresztą miałem taką historie że na zime też coś tu pisałem że sprzedam: chętnych było dwóch forumowiczów z czego żaden nie przyjechał szpeja oglądac i jakies podejrzenia były czy coś - nie wiem, potem miałem tego szlifa i stan wizualny został nadszarpniety ale technicznie ten sprzet nadal jest w znakomitym stanie.
dokładnie, co z tego że moto będzie lśnić skoro silnik byłby zarżnięty albo rama krzywa ;P ale taka prawda, większość kupujących patrzy jak moto wygląda, bo dla niektórych moto wygląda szybciej niż jedzie

Panowie chwilunia jedno nie wklucza drugiego....
Koczis a czemu ma się źle skończyć? Tamten koleś Cię namierzył i groził?
Jeszcze nie, ale nie będzie miał problemu gdyby tylko chciał, bo jestem w karcie pojazdu razem z adresem.
Koczis... co Ty dygasz, nic nie bój ;*. Taka sytułacja na bank nie nastąpi. Nikt nie udowodni Ci nic. A gość jeżeli wie już że sie jego moto pojawiło wszędzie to pewnie usunie i sprzeda za miesiąc/dwa.
A moim zdaniem bardzo dobrze że zostało nagłośnione, gość dobrze wiedział że mial wraka a w dodatku chce go sprzedać w takiej cenie ! Zajebista postawa! Aby wiecej takich! Nie jeden znajomy tak już robił i nie jeden zrobi! : ))
Pisalem to juz dawno temu, w Polsce nie liczy sie stan tylko cena. A pozniej sie lepi... Prawda?
Wow ale historia...
Koczis szacunek dla ciebie, postapiles słusznie jesteś wpisany w kartę i nikt cię nie ma prawa ruszyć po tej całej nagonce. Jesteś uczciwym człowiekiem a takich ze świeca a bandziorów się nie bój mogą naskoczyć, ja bym jeszcze podał sprawę na Policję.
W sumie się nie dziwie ze ja odnalazłes bo ten niebieski oplot ją nieźle zdradza, to już pewnie szrot miejmy nadzieje ze nikt tego padła nie kupi.. A cena zaporowa niezły bajzel...
Napisane przez Milvith - Dzisiaj 02:28 AM
W sumie się nie dziwie ze ja odnalazłeś bo ten niebieski oplot ją nieźle zdradza, to już pewnie szrot miejmy nadzieje ze nikt tego padła nie kupi.. A cena zaporowa niezły bajzel...
Notabene, link Koczisowi podesłałem ja. Z tym padłem to nie tak bardzo, bo motor poszedł bokiem w winklu do rowu i tam został leżeć (nie koziołkował i nie kulał się ani nic takiego, około 50-70 na godzinę ), plastiki pościągałem uszkodzone po wypadku, dlatego na moich fotkach wygląda jak by było to "padło" , motor po wypadku palił na dotyk, okazał się luz na główce ramy jak handlarz po niego przyjechał, z silnika i z chłodnicy żadnych wycieków po wypadku. Wydaje mi się że gorzej wyglądał po wypadku Koczisa ?!?, w czasie mojego użytkowania spisywał się wzorowo. Obecny sprzedający poskładał plastiki w całość i sprzedaje, cena z kosmosu ale to jego problem. Ja gdybym wiedział że Koczis miał na niej wypadek i widział fotki, też bym jej nie kupił (ale jeszcze raz podkreślam po jego wypadku i poskładaniu, motor dla mnie technicznie był wzorowy, jedynie wizualnie drobne poprawki) i pluł bym sobie w twarz jak bym jej nie kupił !!!!!, ja za rok bądź dwa kupuję nówkę R1 rn22 z salonu ( starszą rocznikowo ale nówkę!!), i nie będę się zastanawiać, czy była bita czy nie, bo tu w Polsce chyba 90% takich jest. Niech ktoś podjedzie ją obadać i na własne oczy się przekona co ona jest warta, bo na fotkach wygląda fajnie
Pozdrawiam
Tomierłan
no i tu się zgodzę bo jak już wspomniałem 60 % motorów jak nie wiecej jest powypadkowych w PL
A teraz pomyslcie co sie dzieje w uzywanych samochodach ktorych jest na rynku n-razy wiecej...
w używkach 95 % samochodów ma cofane liczniki - taką słyszałem informacje
Nie ma co się oszukiwać większość sportów leżała lub będzie leżeć bo to są sporty a nie choppery . A więc Tomierłan pomyśl że jak byś miał motor z salonu a nie od Koczisa to też już by był powypadkowy , grunt aby było to wszystko ogarnięte jak się należy, czyli bezpieczne do jazdy

Dobre!

Kuba nie przejmuj się głupotami, na forach chłopaki ciągle wyszukują igły które powinny być zgruzowane i rozsyłają info gdzie tylko się da żeby ktoś z ''nas'' się nie naciął !!! Sam tak robię i to jest normalne !!! Ktoś tu pierdolnął tekst, że jak moto leżało a ktoś je poskładał to chwała mu za to, otóż gówno kurwa prawda

Erłan to uważasz ze jak bedziesz mial szlifa to moto ma iść na czesci?
MarioCFC, wszystko zależy jaki szlif i czy po naprawie sprzedający przyzna się do tego, czy ukryje i będzie kłamał, że moto igła, tylko pomalowane bo "poprzedni" właściciel miał taki kaprys
