Mam duży problem z Sidi Vertigo. Kupiłem rozmiar 44(używane) i są idealne na gołą nogę ale jak już założę spodnie to nie ma takiej opcji żeby pozasuwać suwaki. Nie mieści mi się noga w cholewce. W Daytonach było podobnie. Miał ktoś podobny problem? Może istnieją jakieś buty dla mutantów albo tokarki do łydek? Masakra jest. Pozostaje mi chyba kupić krótkie buty albo jeździć ze spodniami na butach bo nie idzie tego upchać.
jeżeli Ci nie przeszkadza to wal spodnie na buty, bo masz całkiem dobre. Estetyka nie jest aż tak ważna jak bezpieczeństwo, a krótkie obuwie jednak mniej chroni.
Spoko, ja w Sidikach tez mam ten problem :/
Nic się nie martw, ja też latam w spodniach na butach bo mam wielkie łydy:p
Nie tylko panowie macie takie problemy, ja też w sidi-kach nie umiałam dopiąć łydki mając ubrany kombik na sobie , wiec kupiłam alpiny.
A nie macie w butach takiej z tyłu regulacji co się ściąga tylną część buta górną? Ja mam podróbki Sidi, jakieś Seca Speed i sobie luzuje tą tylną górną część buta i upycham spodnie. Też się zasuwa na ścisło suwak ale daje rade. Tylko kwestia przyzwyczajenia na początku bo w salonie to nie potrafiłem ich włożyć na nogę. Dopiero po paru próbach się nauczyłem. Spodnie mam tekstylne Modeka Rookie, rozmiar buta 43
No tak jest niestety z tymi butami na moto. Jakieś kobiece rozmiary robią

Miałem to samo, ale po 2 sezonach się minimalnie rozciągnęły, chociaż lewego musiałem zawieźć do szewca, żeby dokonał niezbędnych poprawek. Popytaj u siebie w mieście, może ktoś się tego podejmie.
Ja na szczęście problemów nie mam czy to kombiak czy to zwykłe spodnie
Spoko, pójdą spodnie na buty i tyle

A co do regulacji cholewki to nawet jak jest na maksa rozluźniona to nic nie daje bo suwak skutecznie ogranicza szerokość. Włosi są jacyś dziwni ;p
miałem taki sam problem

ale rozbiłem kapcie (IXS)
co lepsze.. kombi dainese cały ok a w łydach też ciężko spiąć :/
fajnie że temat powstał..
Ja mam tez spore lydki raczej w kombiak zasunac na nogawach ciezko, a buty arlen ness i nie mam zadnego problemu
Ja mam sidi vertigo corsa i mimo że jest ta regulacja na łydce to muszę spodnie wkładać w buta, bo inaczej to mi noga lata jak w kaloszach

widać mam "kobiecą" nóżkę heheheh
siemano jo tysz mom dupna lyda i w sidi mialem problemy by zapiac jak spodnie wkladalem do buta teraz mam alpinestars smx plus i nie mam żadnego problemu
Panowie dieta bo inaczej na choppery

pewnie macie małe stopki bo coś mi sie nie chce wierzyć że ktoś kto ma np46 vertigo nie może zapiąć zamka miejsca tam od chuja
Nie jest tak dużo tego miejsca jakby się chciało żeby było. Ja mam r.44 i na nogę bez spodni pasują idealnie ale żeby jeszcze coś tam wcisnąć to nie da rady. Jak trafi się okazja to z czystej ciekawości sprawdzę Alpiny SMX-y albo Arlen Ness.
Dla mnie arlen ness sa bardzo wygodne do jazdy jak i przy chodzeniu co moze ma mniejsze znaczenie, moj kolega kupil takie same bo mu polecilem i tez jest zadowolony z nich i nie skrzypia jak alpiny ;-)
Podajcie wymiary lydek i będzie jasne :p. Ja mam buty dainese, zapina sie ciezko, ale spodnie do butów, rozmiar buta 41, wiec bucik jak dla dziewczynki, a waze 88 kg, wiec lydki spore.
ja ma 190 wzrostu i waga stała ok 110kg rozmiar buta 45/46 zaleznie od firmy, łydek małych tez nie mam
a o jakich spodniach w butach piszecie ??
dokładnie napiszcie ile macie w łydce i rozmiar buta może komuś pomoże w przyszłości