Yamaha R1 Forum PL

Pełna wersja: przebieg
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Siemano wszystkim
tak sobie mysle ile srednio tys km wytrzymuje silnik r1???

pzdr
dainese92
1. myślę, że to sprawa dość indywidualna zależna od sposobu eksploatacji motocykla

2. silnik składa się z wielu części, każda z nich ma inną wytrzymałość i praktycznie wszystkie można wymienić

3. myślę, że ważniejszą sprawa niż wytrzymałość silnika, jest to kiedy przestaję się opłacać inwestowanie w niego i lepiej kupić nowy silnik bądź nowe moto Red_icon_smile
griosek dobrze mówi. Bywa że na liczniku jest 30tyś i przekręci się panewka, a czasem jest 50-60tyś km i nic się nie dzieje. Nie ma reguły. Dodatkowo weź pod uwagę, że zdecydowana większość moto sprowadzanych do Polski ma kręcone liczniki.
90 tys km na spokojnie zrobi o ile nie katujesz sprzeta jazda na gumie i innych podobnych wyglupach.
Większość z nas jest młodych więc pytanie. Po co komu R1 jeśli się go nie katuje ani nie wchodzi na gume ? Fakt że może z lepszymi umiejętnościami robi się to delikatniej. Ja przed każdą jazdą mówię sobie że dziś trochę spokojniej, bo nie można co jazdę do odcięcia i wchodzić na gumę, no ale tak nie idzie... Red_icon_cheesygrin
Mi ochota na moto-wyglupy przeszla juz jakis czas temu, tak samo nie robi na mnie wrazenia jaranie sie predkoscia maksymalna (plus na ogol slabym przyspieszeniem Red_icon_wink ) i stuntem. Teraz R1 wystarcza w zupelnosci do sprawnej jazdy, szybkiej turystyki i do zasuwania po zakretach jak sie da. Ale co kto lubi- jeden lubi cieszyc sie jazda, inny regenerowaniem zarznietego silnika/sprzegla/napedu a jeszcze inny wybiera taplanie sie w blocie na off-road'zie. Wszystko i tak przychodzi i przechodzi z czasem Red_icon_wink
No masz rację bo ja w sumie jeszcze do końca się nie nacieszyłem. Do tego mało gdzie można w polsce zasuwać na zakrętach, bo jeśli się zna w swojej okolicy jakieś to raptem kilka z daleka od siebie. No i różnie można się władować. Lecisz a tu nagle sąsiad gnój na pole wywozi haha albo leżysz na asfalcie, lub na miękkim i ciepłym gnojcu ;p