Yamaha R1 Forum PL

Pełna wersja: Jaka szkoła jazdy?! : )) [Warszawa]
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Siemaszzz.
Panowie... jaka polecacie dobrą szkołe jazdy na wiadomą kat. A w Wawie? ;P. Ogólnie okolica nie gra dużej roli ; )!
Osobiście polecam 'Imole'... Zdałem za pierwszym podejściem Red_icon_smile...
z tego co słyszałem, to najlepsza to Pro-Motor

ja ładnych parę lat temu uczęszczałem do Sarbo - szybko i przyjemnie, ale tylko dla potrzeb zdania egzaminu (Pro-Motor uczy jeszcze kilku ciekawych rzeczy Red_icon_wink )

Pzdr!
Ja również polecam Sarbo Red_icon_wink
Ja też byłem w Sarbo, ale to było 13 lat temu. Na jesieni mój Szwagier robił prawko w Pro-Motorze i też sobie chwalił. Uczyli awaryjnego hamowania itp.
Ja robiłem prawko u Tomka Kulika www.kulikowisko.pl Moja ocena... średnio. To było jakieś dwa lata temu. Zdarzało się, że po dojechaniu na plac na Bemowie, przekładano mi zajęcia na inny dzień.
Już rok jeździłem więc miałem jakieś pojęcie.

Próbowali uczyc hamowania awaryjnego i zmiany biegu z między gazem (ale to już chyba standard w większości szkół). Do tego motocykle nie były pierwszej młodości-stare GS-y itp.
Plusem było to, że instruktor jeździł razem z Tobą na motocyklu i podpowiadał.
Dla mnie to zaden + jest. Zawsze sie smieje ze to sa samobojcy ; )! Przeciez nie kazdy co idzie na kurs, mial stycznosc z moto wczesniej...
Jak dla mnie to najgorzej właśnie z instruktorem na siedzeniu pasażera, dużo trudniej jest opanować motocykl z dodatkową wagą, jako że to początki jazdy to zaraz mogą zdrętwieć dłonie w rękawicach i tracisz czucie, no i w czasie hamowania musisz bardziej zapierać się o moto. Tragedia.. no i z tego co rozmawiałem z instruktorami, a tych znam kilku to prawidłowo nauka jazdy po mieście powinna odbywać się kursant na moto - instruktor w samochodzie, a jazda z instruktorem jako pasażerem to oszczędność pieniędzy i jako to mi mówili "cwaniactwo połączone z kalectwem"
Witam
Co do szkoły to znam (Sarbo,Promotor i Tomka Kulika)
Niestety ale Instruktor to 'Skarb'
I tak do końca to szkoła nie jest żadnym wyznacznikiem.
A pisanie że jeździ z kursantem z tyłu i inne pierdy mnie irytują.
Proszę się nie wypowiadać o pracy której się nie zna (czyt, wykonuje,wykonywał a nie rozmawia z kimś).
A teksty typu 'Zawsze się śmieje ze to są samobójcy"
cwaniactwo połączone z kalectwem
Sarbo mialem na skuter ;P fajna szkolka, a nauczyc i tak musisz sie sam wiec tak naprawde szkola jest potrzebna tylko zeby zdac prawko... potem tylko trening trening i jeszcze raz trening + czytanie teorii i wprowadzanie jej w praktyke. Przeczytajcie sobie motocyklista doskonaly czy jakos tak - cudowna ksiazka.
Tomka Kulika można lubić, bądź nie, bo jest to specyficzna persona, ale jest to z jeden z największych autorytetów nauczania jazdy jednośladem w PL...
Bardzo ciekawy filmik pokazujący technikę jazdy na moto:
http://www.youtube.com/watch?v=ZKpnJvqBe...re=related
Jak planowane były Wasze jazdy? Bezpośrednio po wykładach, czy woleliście zaplanować je w innym terminie?
Kurs nauki jazdy można rozłożyć w czasie. Można wybrać wersję kursu bez wykładów w ogóle i uczyć się swoim rytmem.
Ale jeśli wykłady już masz, to jazdy możesz rozpocząć w dowolnym czasie. Zaliczona teoria pozostaje ważna. Lepiej jest jednak zaczynać jazdy bezpośrednio po wykładach, gdy w głowie jest wszystko na świeżo.

W Warszawie polecam kontakt ze szkołą https://autobema.pl/kategoria-a/ - profesjonalni instruktorzy i duża zdawalność.
prawko na motura zrobiłem dokładnie w 28 dni... od zapisania do egzaminu.............