Mały spocik z ostatniej soboty z Kilofem. Silnik na dotarciu więc ostro zamulałem Pawła ale 300km pyknęło

Fajnie było się w końcu spotkać i pogadać.
[
attachment=10736]
[
attachment=10737]
dziękuję za lotke, jeszcze raz, troche pozamulałem, ale to nawet lepiej bo zorientowałem się potem że łańcuch wyciągnąłem i na gumie przeskoczył

ja nie potrafie chyba bez przypału

Elegancko panowie ! Więcej takich przelotów ja wkoncu muszę do kilofa dotrzeć motongiem

Fajnie tak pojeździć i to jeszcze z kimś z forum

mnie się samemu nie chce...
Nam się udaje jeździć w forumowym gronie

Tutaj z Kaflem i Jarkiem
Oczywiście podczas epidemii i według zaleceń trzeba jeździć w maseczce
