a tu napierdalamy spamem
zaczne ja, dzis w nocy mialem zmazy nocne tak obfite ze wpadlem w samouwielbienie. Nie potrafie tego wyjasnic, ale bylo to calkiem przyjemne przezycie
:mrgreen::mrgreen:
mokry sen o sobie? bleeeee

jestem tak zajebisty ze juz mam sny o sobie i do tego mokre zią !!!

))
wieje troche stypa... wyslalem zaproszenie, sprawdz maila
odkrylem ze mam FB... wyslij mi FR na maila

no i kurwa w robocie...
tak jak widać, zapierdalam, pracuję i w końcu udało mi się zajrzeć na forum

To jak ciągle pracujesz i od czasu do czasu zajrzysz na forum to kiedy latasz sprzętem?
np. wczoraj w nocy

w przerwie pracy...
problem polega na tym, że aktualnie projekt, przy którym pracuję znajduje się na ostatnim etapie produkcji, a terminy gonią...
od października (może nawet połowy września) będę miał spore luzy zaworowe - tylko wiem, wtedy kończy się sezon
ehhh... robota... ważne, że dobrze płacą

Ważne że jest praca bo ja teraz jej szukam ale za to mam czas na latanie sprzętem ;-))
heh... w sumie nie wiem czy zazdrościć, ale na pewno mogę rzec: trzymam kciuki za znalezienie dobrej roboty!
Dzięki coś na pewno się znajdzie tylko na ile będę z tego zadowolony, bo jak ktoś chce to znajdzie a jak nie chce to siedzi w domu
(2010-08-01, 01:55 PM)BeMisz napisał(a): [ -> ]np. wczoraj w nocy
w przerwie pracy...
problem polega na tym, że aktualnie projekt, przy którym pracuję znajduje się na ostatnim etapie produkcji, a terminy gonią...
od października (może nawet połowy września) będę miał spore luzy zaworowe - tylko wiem, wtedy kończy się sezon 
ehhh... robota... ważne, że dobrze płacą 
to akurat w sam raz na wyjazd do chorwacji

bierzesz przyczepke i ogien

))
piter a w jakiej branzy szukasz i gdzie?
wiesz co pracowałem jako kierowca na busie przez 6 lat znam się też troszkę na kompach ale jak dla mnie to może być nawet praca zwykłego magazyniera co się trafi za rozsądne pieniądze to wezmę ja się żadnej pracy nie obawiam byle kasa jakaś normalna była i godziny nie po 16 na dobę
no tak, teraz to jakiś cholerny wyzysk... trzeba zapierdalać i ch*j... jeśli ktoś odpuści, to znajdzie się na jego miejsce 2-10 innych...
a pracodawcy o tym wiedzą i korzystają z całego 'kryzysu' (?) - znak zapytania, bo kto wie co tak naprawdę się dzieje, że z robotą jest tak krucho
ja się póki co trzymam w swojej (od 5 lat), ale też nie wiadomo jak to będzie jak projekt się skończy...
Ja trzymałem się ponad 6 lat a teraz starych pracowników zastąpił młodymi za niższe stawki bo nam po raz kolejny nie mógł poobniżać pensji bez zasadnie a raz już to zrobił zasłaniając się kryzysem więc co najlepiej zwolnic i zatrudnić nowego za najniższą.
z tym to hujnia jest, trzeba klepac swoje dochodze do wniosku po wczorajszym ogolnym wkurwieniu w robocie.
Dobry pomysl, albo odtworczy byle co miesiac wplywala kaska. A z wlasnej DG zawsze mozna cos odliczyc, wliczyc w koszty itd

Na razie nie narzekam bo załapałem się na spis rolny jako rachmistrz więc od poniedziałku kończy mi się nadmiar wolnego czasu, a po spisie zobaczymy co dalej.
jak by się ktoś pytał, gdzie jest krzyż...
jest krzyz jest impreza !!!

))
nasze mordy tydz temu

Hehe dobre,przedstawic mi sie ktory jest ktory :-)